Jak to mówią, wszyscy poszli patrzeć, poszedłem i ja ... ;)
Jakoś tak się przyzwyczaiłem, że kolej, na wszelkie sposoby, stara się mnie zniechęcić do siebie, tymczasem, ostatnio, jakby coś się zmieniło ...
Ta budowla, niektórzy mówią, że tylko odkurzona, niektórzy, że się zmieniła ...
Mz to jednak zmieniła. Na lepsze. Pociągi też ... I okolica.
Pomimo, że zachowano sporo ze starego budynku, to widać wyraźnie koncepcję stylistów, starających się nawiązać do pobliskiego stadionu.
Ciekawe, na ile stadion i jego kolorystyka zmieni w bliższej lub dalszej przyszłości okolicę?
Trochę źle trafiłem, bo słońce często chowało się za chmury, ale za to, kiedy się nie chowało, wokół robiło się bardzo kolorowo. Przyjemnie.
Trochę śmiesznie to brzmi, ale, po za tym, ze jest to zwykły przystanek kolejowy, to, jak się okazuje, jest to też pole bitwy.
Wojny, jaką kolejarze zapowiedzieli w walce o estetykę i czystość.
Kolejny z przystanków, Powiśle, właśnie odnawiany, odmalowywany, podobno, już został pobazgrany przez jakąś hołotę :/
Tutaj ma tego nie być.
W tym przypadku mocno trzymam kciuki za kolej.