Trochę to dziwne uczucie, bo to tak, jakbym się podjął, już na poważnie, zacząć prowadzić ten blog.
Po prostu, kopa mi było trzeba, więc sobie dałem.
Zastanawiałem się, od czego zacząć opisywać Moja Warszawę.
Miało być jakoś patetycznie, z przytupem, ale ... Temat mi podsunęli:
Akcja XXXIX - "Straszne, dziwne, opuszczone miejsca "
A że w takie miejsca tez włażę, to, zastanowię sie jeszcze, ale może pokażę coś ze swej strony?
Na przykład ...
Dwie wieże ...
Znalazłem to miejsce w czasie wyprawy do nowej siedziby kupców z KCC
.
Dziewczyny do sklepu, a ja ... w teren ;)
Jedna z wież jest wykorzystywana do skoków
i do wspinaczki:
natomiast druga, znajdująca się za odnoga Kanału Żerańskiego, stoi pusta
Ale chyba nie będzie to długo trwało, ponieważ przy mnie, ktoś się wdrapał na wieżę i zaczął przeciągać pomiędzy nimi jakiś przewód, może linę?
Ogólnie miejsce wygląda na zapuszczone, opuszczone i straszne i, pomimo dużej ilości samochodów przemieszczających się Płochocińską oraz dojeżdżających do centrum handlowego, lepiej nie zostawać tam wieczorami, tym bardziej, że łatwo poślizgnąc się i spaść z wysokiego i stromego nadbrzeża ...
Niemniej ... urok ma ... ;)