środa, 17 sierpnia 2011

Murami ... cz. 6

Kiliński i ten, no ... ten drugi. Od piwa ;)


Wracamy na plac Zamkowy.
W wielu miejscach rozstawione są takie słupki, na których, na wykonanej w formie płaskorzeźby, mapie, można zorientować się w położeniu i planie Starówki.


Mówiłem - po Starym Mieście najlepiej nogami ... Kompletnie nie ma gdzie zaparkować.

Tylko różowych baniek z reklamy brak ... ;)

Stare ... Nowe ...


Tylko stare ...


No i wspominany już most przy Baszcie Krakowskiej ...


A tak wyglądało to miejsce ... onegdaj ;)


No i mury, gołębie, dzieci ...


Zatoczyliśmy koło. W zasadzie, skoro tu jesteśmy, to powinienem skończyć widokiem jaki przedstawiało sobą dawne grodziszcze:


Ale połaźmy jeszcze, bo pogoda ładna, to szkoda nie skorzystać z okazji ...


Zresztą ... okularów jeszcze nie kupiłem ;)



cdn.