Wracamy na plac Zamkowy.
W wielu miejscach rozstawione są takie słupki, na których, na wykonanej w formie płaskorzeźby, mapie, można zorientować się w położeniu i planie Starówki.
Mówiłem - po Starym Mieście najlepiej nogami ... Kompletnie nie ma gdzie zaparkować.
Tylko różowych baniek z reklamy brak ... ;)
Stare ... Nowe ...
Tylko stare ...
No i wspominany już most przy Baszcie Krakowskiej ...
A tak wyglądało to miejsce ... onegdaj ;)
No i mury, gołębie, dzieci ...
Zatoczyliśmy koło. W zasadzie, skoro tu jesteśmy, to powinienem skończyć widokiem jaki przedstawiało sobą dawne grodziszcze:
Ale połaźmy jeszcze, bo pogoda ładna, to szkoda nie skorzystać z okazji ...
Zresztą ... okularów jeszcze nie kupiłem ;)