wtorek, 7 stycznia 2014

Most Trzeci, a lat sto :)

Równo sto lat temu, 6 stycznia 1914 roku oddano do użytku Most Poniatowskiego. Od otwarcia Kierbedzia minęło wówczas pięćdziesiąt lat, kiedy doczekaliśmy się tego drugiego, drogowego mostu.
Skąd nazwa Trzeci? Ano stąd, że władze, jak zwykle, narzuciły nam nazwę, która się kompletnie nie przyjęła, a mianowicie nadały mu za patrona jakiegoś tam cara Mikołaja II, a my, raz, że niespecjalnie za carami przepadaliśmy (na to trzeba będzie poczekać do czasów, kiedy zacznie się masowa emigracja do Hameryki, gdzie cary będą na porządku dziennym ;)), a dwa, że to taka już się tradycja zrobiła, że nazwy sami wybieramy.
 No i Trzeci dlatego, że po Kierbedziu był jeszcze Kolejowy.
 Most rozpoczęto budować w 1905 roku, a więc, jak widać, za bardzo się z nim nie śpieszyli. Inna sprawa, że również wybór projektu trochę zajął naszym przodkom, bo nad tym, który z dziesięciu projektów wybrać, radzili równie długo, bo między 1897, a 1903 rokiem.
Inna sprawa, że most, wraz z wiaduktem, to naprawdę kawał dobrej i długiej, roboty :)




Projekt mostu wykonał jego gorący orędownik, inż. Mieczysław Marszewski. Stefan Szyller przewodził zespołowi zajmującemu się projektowaniem ponad siedmiuset metrowemu (most liczy 506, a cała trasa mostowa ponad trzy i pół kilometra), wiaduktowi.

Również Stefan Szyller zajął się zaprojektowaniem efektownych wieżyczek i pawilonów na trasie mostowej, zaś znajdujące się na moście ławeczki oraz herby to już efekt pracy pana Zygmunta Otto.
Oprócz nazwy Trzeci, z racji tego, iż w 1913 minęła 100 rocznica śmierci księcia Józefa Poniatowskiego, zamiast nazwy Most Mikołajewski, warszawiacy używali również nazwy Most Poniatowskiego, która później została uznana za oficjalną.
W sumie pech chciał, że tak naprawdę, to dziś mamy do czynienia z prawdziwym Trzecim mostem Poniatowskiego.
Pierwszy został wysadzony przez wycofujących się Rosjan niespełna w rok po oddaniu,  5 sierpnia 1915 roku. Odbudowa trwała siedem lat i zakończyła się w 1927, a międzyczasie, na jeszcze nieukończonym moście, znów załapał się na historyczną chwile, ponieważ to właśnie tu 12 maja 1926 roku doszło do spotkania Józefa Piłsudskiego i Stanisława Wojciechowskiego, czym zapoczątkowany został zamach majowy.




Drugi most dotrwał do 1944 roku.
W związku ze zbliżaniem się Rosjan w kierunku Pragi Niemcy wysadzili go 13 września 1944. W powietrze wyleciały wówczas cztery przęsła mostu i jedno przęsło wiaduktu. 
Odbudowa poszła szybciej, niż poprzednie, bo trwała od 1945 do (a jakże ;)) 22 lipca 1946, ale tez zrezygnowano wówczas z wielu detali.  Zresztą później demolka trwała dalej: w latach 50-tych zeszłego stulecia rozebrano wieżyczki od strony praskiej, a w 1962 roku północny pawilon wjazdowy na wiadukt od strony Śródmieścia. 


W latach sześćdziesiątych most również poszerzono z 20 do 24 metrów - znów kosztem pozbycia się niektórych detali. Do niedawna, po praskiej stronie, w wodzie, znajdowały się nieźle zachowane pozostałości mostu zniszczonego w 1944, ale w pewnym momencie pojawiły się ekipy, które brutalnie rozprawiły się z tymi pozostałościami. Czy coś z nimi zrobiono? Nie wiem.
Niedawno staruszek doczekał się kolejnego remontu - to w związku z mistrzostwami piłki kopanej, które odbywały się na stadionie opodal mostu. Ostatnio zakończono remont najbardziej zniszczonej wieżyczki ... Nie na długo :/


Nic, może jednak wytrzyma drugie Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje ...





6 komentarzy:

  1. W sumie więc stulatek ma sobie czego gratulować, że mimo wszystko przetrwał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tfu, wstrętne dekoracje, nie ma to jak Kładka Tarchomińska.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ma to się talent do dobrych ujęć;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe, ciekawe :) A spacer mostem/pod mostem warto polecić tym co nie byli.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pod mostem i pod estakadami. W jedną i druga stronę to nie tylko jest daleko, ale jest co opowiedzieć.
    Chyba kiedyś przygotuję taka trasę na Czwartkowe Spacery, jak już ruszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O patrz, a ja ostatnio kombinowałem nad stuletnim niemal artykułem, który most był Trzeci... a jak już znalazłem, to który był drugi ;-P

    OdpowiedzUsuń