wtorek, 31 marca 2015

Katedra na nowo

Nie ma już Kaplicy Lotników. Po ceramicznych płaskorzeźbach Grześkowiaków nie ma śladu, za to nie ma kraty i możemy wejść głębiej. Mz skórka za wyprawkę, ale cóż, kwestia gustu.

 
 
 
Pewną rekompensatą jest krypta, do której stylistyka nawiązuje Kaplica Pamięci. Fajnie, że pojawiło się nowe miejsce, ale to tzw. dwa grzybki w barszcz. Krypta wrażenia juz takiego nie robi jak kaplica w kruchcie, a Lotników żal :/
 
 
 
 
 
 

2 komentarze:

  1. Lotników żal, ale warto odwiedzić to, co zostało.

    OdpowiedzUsuń
  2. zmiana na plus tak samo jak wielu innych miejscach w centrum warszawy

    OdpowiedzUsuń